Zaznacz stronę

Nie chodzi mi w tym momencie o policzenie prezentów, tym bardziej nie mam zamiaru chwalić się ilością zjedzonych smakołyków, czy wypitych trunków. Przez całe święta poruszałem różne tematy pisząc teksty, przed momentem zorientowałem się, że nagryzmoliłem ich 7 sztuk. Oczywiście nie siedem sztuk teatralnych, ale siedem tekstów piosenek. Nieźle, bo dzień się nie zakończył, a mam pomysł na coś śmiesznego, a także inny w tonacji raczej łzawej. Może napiszę, może nie. Zmuszać się nie będę.