Zaznacz stronę

Kolejny miesiąc idzie do pamięci historii. Na nic się zdają postanowienia, nie mam skończonego tekstu, który chodzi mi po głowie. Sfinalizowałem za to coś innego, trudniejszego i powinienem być zadowolony, ale nie jestem. Poemat mógłby być zdecydowanie inny, niestety musi być taki, jaki powstał. Niczego nie zmienią, ani siebie. Stale będę marudził, że coś nie wyszło.