Zaznacz stronę

Neologizmy mogą stanowić bardzo ważny i ciekawy element w pracy twórczej literata. W moim mniemaniu dać powinny zabarwienie tekstu, wprowadzenie dodatkowego smaczku, czasem oderwania od rzeczywistości. W ekstremalnym przypadku, kiedy ich nagromadzenie dochodzi do granic przesady, powodują, że tekst jest niezrozumiały. Ekstrawagancja, silenie się na nowoczesność przez twórcę jest pierwszym krokiem do poniżania odbiorcy. Poprzez stwierdzanie braku znajomości awangardowości, literat liczy na wywołanie kompleksu niższości, a co za tym idzie wywyższenie się ponad konsumentów.
Nie wierzę w dobry efekt tego sposobu promocji.
Ostatnio wymyśliłem „jutrość”. Co ten termin oznacza, sam nie wiem. Nie znaczy to, że nie będę go wykorzystywał.