Zaznacz stronę

Pomysł może nie jest oryginalny, ale dosyć trudny. Ten sam temat przedstawiony w różnych wersjach uczuciowych. Przejście z głębokiej refleksji do humoru, dwa teksty zaczynające się tak samo, ale o zakończeniach zdecydowanie odmiennych. „Autobus zwany pożądaniem” to kalka tytułu Williamsa, czyli dramatu „Tramwaj zwany pożądaniem”. Taka zabawa jest ciekawa, ale trzeba uważać, żeby nie przesadzić.