Zaznacz stronę

Kilkakrotnie publikowałem moje wrocławskie utwory z okresu studiów. Zaprzestałem, bo wydawały mi się odległe w stylu od tego, co robię obecnie. Dzisiaj przy okazji szukania pewnej rzeczy otwarłem szufladę z prehistorycznymi utworami Jana D. podejrzanego o pisanie poezji. Jeśli nawet są fatalne, złe, czy takie sobie tylko, nie powinienem ich się wstydzić.