Zaznacz stronę

Pieśń 2 z oratorium „Wziemięwzięci” pasuje do wspomnienia sprzed sześciu lat.

Koła wyciągowe

Niczym czarne słońca wirują nad Śląskiem,
Bełtają z wysiłkiem chmur pokłady grząskie,
Koła kopalniane w wyciągowych wieżach.

Jak oczy magiczne opatrzności bożej,
Wpatrzone w wysiłek czarnych ludzkich stworzeń…
Bogu pełni łaski dla górników nie żal.

Wielkie kołowrotki ludzko silnych splotów
We łzach hartowane i w kropelkach potu
Nici na materiał do szaty świątecznej.

Mechanizmy śląskiej czarnej pozytywki,
Która wciąż tę sama gra melodię wszystkim
W prastarej tonacji, aktualnej wiecznie…

Słońca wirujące, życiodajne koła
Muszą do myślenia i roboty wołać,
By tutaj się żyło czasem lżej, raz trudniej…

Węgiel wydobyty w czystej sprawie przecież,
By nadal istniały historie człowiecze…
Na Śląsku nie wszystko, co czarne jest brudne.