Zaznacz stronę

Wieczornych łez stłumiony werbel,
Tęsknoty deszcz po morzu kałuż.
Jakby tu w życiu zrobić przerwę
Od potknięć, wrogów i ciężarów.

Kto wieczorem zaczyna, ten kończy mrocznie. Jest to prawda niepozbawiona sensu, mało tego! Mógłbym poprzeć stwierdzenie przypadkami z wielu dziedzin włączając w to autopsję. Zostawiam zwrotkę, bo idzie w nokturny.