Zaznacz stronę

Nie ma tu mowy o dodawaniu trzech jedynek, ale o liczbie 111. Dzisiaj przekroczyłem próg listopadowego pisania i jestem już w grudniu. Oby to nie było przekraczanie planów nieodłącznie powiązanych z socjalistyczną bylejakością.
Nie mam kompletnie złudzeń, że wyciąganie wniosków ze zbiegu okoliczności spowodowanych liczbami jest miarodajne do wyciągania wniosków wróżebnych. Jednak człowiek jest istotą ułomną, lubiącą łapać się wszelkich środków podtrzymujących na duchu, dlatego mam nadzieję, ze trzy jedynki są dobrym prognostykiem na najbliższą przyszłość.