Zaznacz stronę

– Skosztuj Teofilu żeberek z rożna – powiedziała. – Czyż nie wyglądają apetycznie? A jak pachną!
– Wybacz, ale mam zdecydowanie inny gust. Nie wydaje mi się, żeby pachniały, raczej zalatują spalenizną.
– No tak, przepraszam. Zapomniałam, że króliki mięsa nie jedzą.
Królik Teofil nie czuł się dotknięty jej propozycją kulinarną, bardziej ona poczuła się nieswojo.

Nie mam planu działania w temacie Teofila i może to stanie się napędem do zaistnienia tego bohatera.