Zaznacz stronę

Amor

Siedzi Amor na drzewie
Chłopak o tym nic nie wie
Idzie prosto pod strzały demona

Babcia drzemie przy klombie
Amor strzały w nią rąbie
Co to będzie ze śmiechu niech skonam!

Chłopak dostał pod żebra,
Ale w porę się zebrał,
Chociaż trudno tu mówić o szczęściu

Tamtej w oko wpadł zaraz
Więc się szczerzy doń stara
Pewnie widzi swą szansę w zamęściu

No cóż miłość jest ślepa
Chłopak babcię poklepał
I podreptał, choć kwaśną miał minę

W domu zamiast nauczkę
Babcia dała mu wnuczkę
Całkiem fajną do życia dziewczynę

Żyli w dobrym standardzie
Bo od babci na starcie
Dom dostali, on mebli dokupił.

Jaka tutaj jest pointa?
Miłość bywa stuknięta
Amor ślepy, lecz przecież nie głupi.