Zaznacz stronę

Przeczytałem prostą receptę na napisanie powieści. Należy codziennie napisać jedną stronę tekstu i po dwóch latach powstanie książka.
Uważam, że jest to epokowe odkrycie, coś jakby ponowne ujawnienie zasad Newtona i dziecinna fascynacja faktem, że działają. Przecież wiadomo, że każdy utwór literacki należy napisać, a trudność nie polega na samej czynności, lecz na umiejętności sformułowania treści. Nie wszyscy piszą nie dlatego, że nie wiedzą, że trzeba to zrobić, ale nie mają zielonego pojęcia, co przelać na kartki, na strony w komputerze, na notatnik osobisty.