Zaznacz stronę

Dwa lata minęły od kiedy nie napisałem ani jednej pastorałki. Dzisiaj mnie złapało idąc ulicą. Mam pomysł na utworek świąteczny, lekki, a zarazem niebagatelny. Będzie o pastuszku, który chciał Jezusowi grać na skrzypcach, ale coś się wydarzyło i nie mógł tego zrobić.
Temat miły, rozgrzewający. Chętnie bym go napisał, ale po pracy mam dosyć wszystkiego. Bawet pisania. Nawet?… przede wszystkim!