Zaznacz stronę

Swojemu miastu na dzień dobry
Rzucasz uśmiechy przez firanki,
Robisz tysiące wielkich odkryć,
Pierwsze, że kwiat istnienia zakwitł.

Niedziela była refleksyjna, twórcza i relaksacyjna. Refleksja główna dotyczyła dlaczego nie kończę rozpoczętych kilku utworów. Jeden jest powyżej, a drugi jest taki:

Gdy będziesz stała przy mym grobie,
Nie wypłacz śladów na pomniku,
Kamieniarzowi raczej powiedz,
Niechby słów kilka dłutem wykuł.

Ten jest… będzie nieco liryczny, smętny nieco. Takie też piszę. Relaksacja będzie pełna za moment, kiedy coś skończę.