Zaznacz stronę

Dobre złego początki… Aura jest taka, że powinienem pisać pastorałki. Jednak wolę skrobać mało znaczące tekściki:

Nic się właściwie nie stało takiego
Jak chmur wspomnie przez wiatry pożarte
Uczucia poddane diabła zabiegom
Tyle co daty wczorajsze są warte.

Tyle co godzin wybicie kurantów
Czar przemijania gdy potęga w małość
Przechodzi boso do poziomo kwantu
Wtenczas właściwie też się nic nie stało

NIc się nie stało, nic się nie dzieje. Tylko głupota buzuje.