Zaznacz stronę

Życie jest chwilą nieuwagi
Która wplątała się w biochemię
Trochę owocem kochań nagich
Wrośniętych niczym korzeń w ziemię.

Tej nieuwagi nie przewidzi
Filozof, naukowiec, prorok
Ją znali dawno troglodyci
I z niej powstało istnień sporo.

Życia nie tworzy się spojrzeniem,
Uśmiechem miłym także przecież,
To coś, co łączy przedawnienie
Szczerości męskiej i kobiecej.

Dla odmiany, żeby nie popaść w patos poetycki. Piszę takie bzdury, które są jak wyfruwanie głodnych ptaków z gniazd…

Jak głodnych ptaków wyfruwanie
Z gniazda, któremu brak rozsądku,
Jak pszczół godowy w słońcu taniec
Ta chwila łączy dwoje wątków.

Na tym zakończę, jutro wyprodukuję pointę.