Zaznacz stronę

Z gałęzi spadają krople
Lodowate szlochy mżawki
Bezdomnego życie kopie
Dostał już głodowej czkawki.

Ponad głowami chłód zakwitł
Piłuje na świat paznokcie.
Bezdomny głodem się martwi,
Mróz na kolację dziś połknie.