Zaznacz stronę

Może nie codziennie, ale często zapisuję w dyktafonie telefonu jakieś skojarzenia, pomysły, które później realizuję. Muszę jednak przyznać szczerze, że rzadziej to robię, niż przed kilku laty. Dlaczego tak się dzieje? Proste, więcej poświęcam czasu na prace zlecone, a te przykuwają mnie do komputera i koncepcje przelewam bezpośrednio na pamięć dysku.
Dzisiaj też coś nagrywałem jadąc do Parku Repeckiego, ale na co ja to nagrałem, skoro nie mogę się doszukać niczego w telefonie? Na rękawiczkę? Na drążek biegów?