Zaznacz stronę

Słysząc to wrzesień tak się rozmarzył,
Wziął babie lato, kilka promieni,
Słońcu wyszarpał z brodatej twarzy
Skręcił je zręcznie i w struny zmienił,

Zbliża się koniec lata. Zaczynam pisać wrześniowe bzdury.