Zaznacz stronę

Zakochałem się w śmierci, zakochałem się w śmierci,
Jak to się stało, trudno stwierdzić,
Widocznie do tego dojrzałem,
Czekałem na to lata całe.

Śmierć mi rękę podała, śmierć mi rękę podała
Zimą i twardą niczym skała
O zapachu grobowej gleby,
Potrzeby wszystkie poszły w niebyt.

Męczę się z zakończeniem. Pointę mam, całkiem niezłą, ale zwrotka kończąca sprawia mi sporo trudności.