Jest tego sporo, ale jedna wydaje się niezwykle ciekawa. Jeśli podejmę temat, to z pewnością wprowadzę motyw utopca. Będzie to wyglądało podobnie do tego:
Blues nad rzeką
Spotkałem bluesa dziś nad rzeką,
Spodziewać mogłem się poniekąd,
Bo przecież wiem, że lubi płynąć…
W dodatku niebywałych zdarzeń,
Grał go utopiec na gitarze…
Utopce u nas z bluesa słyną…
Ptak gdzieś do taktu w krzakach kląskał,
Rzeka płynęła z serca Śląska,
Zachód czerwonym słońcem ziewał…
Blues się do fali tulił chłodnej
I z jej ruchami dźwięczał zgodnie…
Najlepiej rzeka bluesa śpiewa…
Trzciny mruczały zgodnym chórem,
Wiatr zrobił liściom gęsią skórę,
Aż brzeg się na wirażu zarwał…
Utopiec same grał standardy,
Chmury widnokrąg zmierzchem starły,
Piękny jest Śląsk w bluesowych barwach!