Zaznacz stronę

A kiedyś święta bywały zimne,
Wiatr śnieg przeganiał chłodu galopem…
Dzisiaj deszcz modlił się rzewnie w rynnie,
Nie wisi z dachu sztyletu sopel.

Wiem, że nie na ilości śniegu polega wartość Bożego Narodzenia. Trudno zmienić biały romantyzm w mokry reumatyzm.