Zaznacz stronę

Podzieliłem się ostatnim problemem,
Jego część większą oddałem bliźniemu.
I poczęstowałem kogoś kamieniem,
Lecz nim wzgardził, bo niczego jeść nie mógł.

Byle co, ale piszę. Małymi kroczkami buduję większą całość. Czasami budzi się refleksja, czy progres nie jest marszem do nicości?