Zaznacz stronę

przyglądając się odbiciu w lustrze
dziękuję chłodnej tafli za gościnność
za narzucanie się codzienne i cierpliwość
kiedy przeklinam brak subiektywizmu

dziękuję mu że mnie nie znienawidziło
po tylu latach mojego pękania z dumy
po każdym przegranym rozdaniu
po każdym szyderstwie golenia

Trudno się pisze, kiedy myśli są na dystans od wizerunku w zwierciadle.