Zaznacz stronę

Zaczęło się jak zwykle, czyli od niczego, od kompletnego chaosu i niechęci do pisania. Potem powstała pierwsza zwrotka ni stąd, ni zowąd:

Nieraz bardzo się dziwię,
Co nas łączy właściwie?
Co nas razem spiknęło,
Jakaś siła, czy niemoc?

Teraz jestem na etapie kończenia tekstu, który pewnie dojrzewać będzie sobie w cieniu komputerowego dysku.