Zaznacz stronę

Piszę sto dwudziesty tekst w tym roku, czyli teoretycznie ostatni. Są realne szanse na przekroczenie planu, bo do końca roku pozostało kilka dni, które są, jak wiadomo, w większości wolne od pracy, więc możliwe, że coś jeszcze skrobnę. Niby atmosfera już świąteczna, wypadałoby napisać coś w tonacji bożonarodzeniowej. Ta poniższa zwrotka nie jest częścią pastorałki.

W kurzu, bezdrożem szedł smętny orszak,
Postacie jakby z tragedii greckiej,
Jedna od drugiej pokraka gorsza,
Jak z dożywocia duchy jenieckie.

Postacie nie idą do stajenki, klimat utworu jest daleki od radosnego.