Zaznacz stronę

Moje marzenie jest prozaiczne. Nie dlatego, że jakieś tuzinkowe, byle jakie, pospolite. Chciałbym zapisać swoje pomysły będące prozą. Mam tego sporo, ale brakuje bodźca, kopnięcia…
Tłumaczę się tylko nieudolnie z lenistwa, z chodzenia na łatwiznę. Nigdy nie wydam kolejnej powieści, zbioru opowiadań, jeśli takowych mieć nie będę.
No, to do dzieła! Niech się marzenia spełniają.