Zaznacz stronę

Z dyktafonu

Robię porządki z dyktafonem, mam tyle nagranych pomysłów, że czas najwyższy je spisać albo wyrzucić do kosza. Co dzień się z Tobą kłócę, Swoje pretensje mruczę, A czasem głośniej powiem, Już taki ze mnie człowiek. Co dzień się z Tobą kłócę, Jak z ADHD uczeń Bo jestem...

czytaj dalej

Stare, do opracowania

Uczta w diabelskiej karczmie Na początku serwowano diabelski żur, który trzeba było najpierw ukisić. Diabeł w tym celu sypał do kadzi kradzioną najbiedniejszej rodzinie mąkę żytnią. Dodawał kilka łez dziecka zbitego przez pijaka, oraz obowiązkowo skórkę z chleba...

czytaj dalej

Bez zakończnia

Tekst powstały z chęci pisania i niechęci do myślenia, dlatego bez zakończenia: A gdy skończymy z pogardą, Ptak znowu uwije gniazdo, Bezpiecznie czując się tutaj I wiatr zagwiżdże na drutach. Zagwiżdże melodię cichą, Jak miłość wzięta na litość, Jak przelot wróbla nad...

czytaj dalej

Dopisuję zwrotki

Kolejne zwrotki zmieniają zamierzony sens tekstu, to źle? Podejrzewam, że nie. Nie powinienem sobie zawracać głowy drobiazgami, twórczymi wyrzutami sumienia. Najważniejsze jest przeć do przodu zgodnie z charakterem, a nie zachciankami. To poniżej nie jest...

czytaj dalej

Pomysł z rozmowy

Trzeba myśleć, żeby nie żałować. Dobrze kończy, kto dobrze zaczyna, Życie trzeba umieć zaplanować, A nie chodzić nocą po melinach. Nie wiem...? Na ile to będzie żartobliwe? Motyw urodził się podczas rozmowy telefonicznej, zapisałem go, ale losy są mało...

czytaj dalej

Udało się

Nie mogę stwierdzić jednoznacznie, że zmarnowałem dzisiejszy czas. Poza pracą w zawodzie, udało mi się dokończyć tekst, którego pierwszą zwrotkę skleciłem przed paroma tygodniami. Nie umieszczę go na blogu, bo raczej przedstawia wartość ilościową, czyli jest kolejnym...

czytaj dalej

Początek wieczoru

Ostatnie promienie słońca zaplotę W warkocze dziewczyny uciekającej Obsypię horyzont prawdziwym złotem Grzbiety lasów i łąk rosą pachnące... Wtulę się w cienie wypłowiałych wspomnień W aromatyczne zachodu pigmenty, Które jak młodość zapomniały o mnie, Odchodząc w...

czytaj dalej

Rozważania o diable

Diabelskie menu Dawno, dawno albo dawniej, Po stworzeniu świata prawie, Kiedy Adam oraz Ewa Grzech zrobili kradnąc z drzewa, Poznajemy też szatana, Odtąd demon czyha na nas. W takim tonie prowadzę rozważania, co stałoby się, gdyby nie Adam, ale diabeł zjadł jabłko w...

czytaj dalej

Nowy tekst na program

Apetyt zmory Oględnie mówiąc – pomysł jest szalony, Żeby przyciągać do siebie demony. Tak więc koncepcja wygląda na chorą, Gdy się zapragnie spotykać ze zmorą. Lecz jeśli komuś jest to bardzo miłe Można ją złapać na dobry posiłek. Wiadomo, ważna jest w łowach przynęta...

czytaj dalej

Mam całość programu

Rano usiadłem nad tekstami i właściwie mam całość programu sobotniego. Napisałem też rymowany wstęp, a poniżej wklejam pierwszą zwrotkę: Pożywienie demonów Podobno ich nie ma, lecz ludzie je widzą, Życie ubarwiają, a czasami brzydzą Kiedy straszą dzieci i dorosłych...

czytaj dalej